[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Dziewczyna poczuła chłód lubrykantu ponad rowkiem jej tyłeczka, wzdrygnęła
się, gdy Luke wsunął w nią jeden palec. Wes bawił się jej kolczykami w sutkach,
starała się pozostać nieruchomo, będąc nadziana na jego męskość.
- Zrobimy to powoli - powiedział Luke. - Nie chcę sprawić ci bólu Gracie,
przysięgam.
- Ufam ci - wyszeptała.
Wsunął w nią jeszcze więcej lubrykantu rozciągając ją delikatnie palcami. Po
kilku minutach dra\nienia i przygotowywania jej na jego penetrację, ustawił swojego
penisa przed jej ciasnym wejściem.
- Oddychaj głęboko - polecił Wes. - Wypuść powietrze i rozluznij się. Właśnie
tak dziecinko.
Palce Wesa ponownie odnalazły jej brodawki, szczypiąc i pociągając je, nie
pozwalając jej skupić się na bólu spowodowanego rozciąganiem jej odbytu.
Sapnęła, gdy jej mięsnie poddały się, a Luke ju\ w pełni penetrował jej odbyt.
Zatrzymał się i dał jej czas na przystosowanie się do obecnego wypełnienia, nim
ponownie wolno pchnął do przodu. Cal po calu przesuwał się na przód, póki nie
poczuła, jak jego biodra dociskają się do jej kształtnych pośladków.
Obaj mę\czyzni byli w jej ciele. Gracie zaczęła spazmatycznie dr\eć.
Tłumaczenie: Misia1090
Beta: sshakes Strona 68
Maya Banks - Podsłuchane
- Spokojnie, kochanie - uspakajał ją Luke. - Zatrać się w tym. Spraw, \eby było
ci dobrze.
Zapadła w ramiona Wesa, pozwalając mu przejąć jej cię\ar, podczas gdy Luke
zaczął się w niej miarowo poruszać. Mę\czyzni szybko odnalezli wspólny rytm. Obaj
wchodzili w nią, wypełniając i rozciągając jej ciało, przynosząc jej niewiarygodną
przyjemność.
W jaki sposób przyjęła ich obu nie wiedziała, jednak jeszcze nigdy nie czuła się
tak dobrze jak teraz.
- Wszystko w porządku? - wyszeptał Wes blisko jej ucha.
- Bardzo w porządku - odpowiedziała. Przygryzła jego ucho, a on jęknął w
odpowiedzi.
Ręce Wesa ześlizgnęły się w dół jej ciała i pochwyciły jej biodra. Dłonie Luke`a
złapały za jej ramiona. W ten sposób trzymali ją przy sobie wią\ąc w swym uścisku.
- Nie mogę ju\ dłu\ej wytrzymać - wysapała. Walczyła z nadpływającą falą, ale
wiedziała, \e przy kolejnej się podda.
- To dobrze, bo ja te\ ju\ nie mogę - odparł Wes. - Nie zatrzymuj się, trzymamy
cię.
Luke pchnął do przodu pogrą\ając się w jej najgłębszych regionach. Wes
wyrzucił biodra w górę. Sapnęła na uczucie przyjemności pomieszanego z bólem
spowodowane ich męską penetracją.
- O Bo\e! - załkała.
Jej ciało dr\ało. Obraz widziany jej oczyma rozmazywał się, drgała zamknięta
między mę\czyznami niezdolna udzwignąć budującej się przyjemności. Wybuchła z
taką siłą, \e Wes wypadł z niej.
Chwycił ją jedną ręką w pasie, gdy drugą ponownie ustawił się pomiędzy jej
nogami.
Tłumaczenie: Misia1090
Beta: sshakes Strona 69
Maya Banks - Podsłuchane
Dwóch mę\czyzn kołysało się przy niej, ka\dy naprę\ając się we własnym
uwolnieniu.
Krzyczała. Nie mogła nic na to poradzić. Nigdy nie miała tak silnego orgazmu.
Jednocześnie przyprawiało ją to o dreszcze, jak i strach.
Gracie opadła do przodu na klatkę piersiową Wesa, mę\czyzna otoczył ją
mocno ramionami, trzymał i głaskał, gdy próbowała złapać oddech.
Luke poruszył się gwałtownie przy jej tyłeczku przyciskając ją mocniej do
Wesa. Opadł przy niej na moment po tym jak wysunął się z niej. Przekręcił się na
bok.
Kobieta nadal zdyszana le\ała na Wesie. Nie mogła się ruszać, nie mogła
choćby mówić. Jego dłonie delikatnie pogładziły jej plecy, Wes pocałował krzywiznę
jej szyi.
- Gracie jesteś niesamowitą kobietą.
- Dokładnie - zgodził się Luke. - Mogę ju\ nigdy więcej nie chodzić po tym
weekendzie.
Wes przekręcił Gracie na bok, kobieta wcią\ bezpiecznie tkwiła w jego
ramionach. Wysunął się z niej i usiadł.
- Pozwól mi to posprzątać i zaraz będę z powrotem.
Gdy Wes poszedł pozbyć się prezerwatywy Luke wciągnął ją w swoje ramiona
i uło\ył jej głowę pod swoim podbródkiem.
- Było dobrze? - zapytał.
Rozciągnęła się i ziewnęła jak zadowolony kot.  Nie wiem czy poradziłabym
sobie z doznaniami, gdyby było choćby troszeczkę lepiej. Dziękuję, Luke. Nawet nie
wiem co powiedzieć. To było wspaniałe. Nie mogę uwierzyć, \e sprawiłeś sobie tyle
trudu, aby urzeczywistnić moje fantazje.
- Trudu? Raczej przyjemności - powiedział. - Jesteś niepowtarzalna, Gracie.
Tłumaczenie: Misia1090
Beta: sshakes Strona 70
Maya Banks - Podsłuchane
Wes wspiął się na drugą jej stronę i przybli\ył do nich. Wycisnął pocałunek na
kobiecym ramieniu i przesunął ręką po krzywiznie jej biodra.
- Odpocznij dziewczyno, a potem się zabawimy.
Tłumaczenie: Misia1090
Beta: sshakes Strona 71
Maya Banks - Podsłuchane
Rozdział 11
Rozdział 11
Rozdział 11
Rozdział 11
Gracie le\ała pomiędzy Wesem i Luke`iem wpatrując się w sufit. Cała euforia
ju\ gdzieś odpłynęła. Ale jej ciało nadal mrowiło, pobudzone po najsilniejszych
orgazmach najbardziej niesamowitego seksu jej \ycia.
Spojrzała na Luke`a niezdolna opanować lekkiej tkliwości w sercu. Miniony
tydzień był niewiarygodny. Z ich rozmów poskładał wszystkie jej fantazje. Sprawił,
\e stały się rzeczywistością, a zrobił to wszystko, gdy\ mu na niej zale\ało.
Nie była całkiem pewna, kiedy dokładnie się w nim zakochała. Pamiętała
jeszcze czasy, gdy nie \ywiła do niego głębszych uczuć. Jednak przez ostatni tydzień
spędzili razem mnóstwo czasu i właśnie to sprawiło, \e uczucia wypłynęły na
pierwszy plan. Chciała z nim być.
Tak jakby poczuł jej wzrok, Luke odwrócił ku niej swoją twarz, jego niebieskie
oczy błyszczały z zadowolenia. Wyciągnął rękę i otoczyć jej policzek dłonią.
- Pomyślałem, \e mógłbym napalić w kominku - powiedział.
Potarła policzkiem o jego dłoń.  Hmm, byłoby wspaniale.
- Daj mi pięć minut i zaraz do ciebie wracam.
Dziewczyna obserwowała go, gdy naciągał na siebie bieliznę. Chwile pózniej
ju\ go nie było.
Poczuła jak czyjaś ciepła dłoń zsunęła się po krzywiznie jej biodra, brzucha, po
czym otoczyła jedną z jej piersi. Zamknęła oczy rozkoszując się pieszczotą Wesa.
Skubnął lekko jej kark, palcami dra\niąc jej sutek.
- Skrzywdziłem cię?- zapytał. - Bałem się, \e jestem dla ciebie za du\y.
Gracie uśmiechnęła się i obróciła ku niemu.  Nie zamierzam się skar\yć na
wielkość twojego penisa - zamruczała. - Myślałam, \e umrę, aby potem pójść do
nieba.
Tłumaczenie: Misia1090
Beta: sshakes Strona 72
Maya Banks - Podsłuchane
Wes pocałował ją lekko, poczuła jak wspomniana część jego ciała powraca do
\ycia.
- Nie mogę się doczekać, \eby cię spróbuję - powiedziała zmysłowym szeptem.
- Cholera - wymamrotał Wes. - Te\ się nie mogę doczekać. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • razem.keep.pl